poniedziałek, 18 stycznia 2016

Połowinki


W Sylwestra powitałam nie tylko 2016 rok ale także drugą połowę mojej ciąży. Nie wiem kiedy to minęło. Cudaczek ma przyjść na świat w połowie maja. Z nami jest jak do tej pory wszytko w najlepszym porządku, tata też dzielnie daje sobie radę. W Nowy Rok zabrał nas nad morze.


Cudaczek nie jest wielkoludem rośnie w normie, niestety mama nie. Okazało się, że jestem typem który tyje od powietrza ;) Cudaczek dzięki temu ma bardzo wygodne lokum (okazałe a jakże). Przytyłam już 10 kg co już nie jest takie zabawne bo możemy nabawić się nie tylko nadwagi ale różnych ciążowych powikłań, których wolałabym uniknąć. Lekarz na wizytach troszkę mnie straszy. Nie o takim scenariuszu marzyłam, miałam być jak te kobiety z katalogów, które są piękne pachnące z piłeczką przed sobą, które do  końca ciąży wchodzą w dotychczasowe ubrania. Taką miałam wizję jeszcze parę lat temu kiedy zaczynaliśmy starania. (No i miałam iść na zwolnienie zaraz po pozytywnym teście). Ja już w I trymestrze musiałam zaopatrzyć się w ciążowe ciuszki z których powoli wyrastamy. Wiem, że zmieniające się ciało w takim stanie jest naturalną koleją rzeczy, nie narzekam, nawet niektóre "zmiany" mnie cieszą, ale nie do końca umiem zaakceptować, że tak naprawdę nie mam na nie wpływu.

Od tego tygodnia mam kilka dni wolnego (chodziłam cały czas do pracy) i mam plan aby bardziej o nas zadbać, więcej się ruszać i uważać na to co jem. Chcę też zobaczyć jak mogłabym cieszyć się ciążą w domu i czy z niepokoju o naszego Cudaka dam radę wysiedzieć w czterech kątach sama cały dzień.
Na razie zamierzam ciesze się takimi widokami na codziennych spacerach. Zima w pełni!


Nadal nie wiemy czy Cudaczek jest chłopcem czy dziewczynką ukrywa się przed nami i lekarzami. Troszkę nas to cieszy bo i tak jest ogromną niespodzianką w naszym życiu. Troszkę nas korci żeby ta tajemnica została odkryta przy porodzie :)

10 komentarzy:

  1. Ojej, faktycznie minęło w tempie błyskawicznym! Wydaje się, jakbyś dopiero wczoraj dzieliła się z nami tą dobrą nowiną, a tu już półmetek :)Spokojnie - nadprogramowe kilogramy szybko zgubisz, nie dojadając przy dziecku i całe maratony z wózkiem pokonując ;) Ja ze swoją naturą chyba wolałabym wiedzieć, jaka będzie płeć, żeby móc odpowiednio wcześnie wyprawkę skompletować i pokój urządzić ;) Rośnijcie zdrowo i szczęśliwie, a Ty urządzaj sobie takich spacerów jak na zdjęciach jak najwięcej, bo tereny tam macie piękne i na pewno działają kojąco oraz łagodzą ciążową huśtawkę hormonalną (jeśli takowa Cię w ogóle dotyczy) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciąża pzrebiega bezobjawowo, hormony w normie przynajmniej mi się tak wydaje, nie wiem jak otoczenie to odbiera. Płeć pewnie bedziemy chcieli poznać zastanawiamy się tylko czy powiedzieć o tym rodzinie czy może im zrobić niespodziankę ;)

      Usuń
  2. Piękny rodzinny spacer za Wami. Czeka Was więcej takich spacerów wiosną i latem, więc na pewno zrzucić niepotrzebne kilogramy. Zdrowia dla Mamusi i Cudaczka i Tatusia oczywiście też.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego dla Cudaczka i rodziców :) Rośnijcie zdrowo, a kg jak szybko się pojawiają, tak szybko znikną przy Cudaczku.
    Nie wiem, czy bym wytrzymała w niepewności, ale taka niespodzianka to na pewno piękne przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wytrzymamy w tej niewiedzy, znam tylko jedną parę, która tak czekała do samego końca bardzo to przeżwali zreztą razem z nimi cała porodówka.

      Usuń
  4. No w końcu się odezwalas :)
    W polowie maja?! Jej ku.. to zaraz za nami. Fajnie :)
    Wiesz.. mogę się z Toba zamienić... ty daj mi zbędne kilogramy ciazowe a ja dam ci lezenie.. :) chcesz? Czy zostajesz przy swoich kilogramach? :) U mnie waga stoi ale brzuch coraz większy.. nie wiem jak to się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego leżenia Tobie nie zazdroszczę, nie wiem jak wytrzymujesz cały dzień ja mam problem jak poleżę kilka minut na jednym i tym samym boku, wszytko mnie boli, dużo lżej jest mi kiedy mogę pochodzić. Tak więc biorę te moje kilogramy i oby to był jedyny mój problem:)

      Usuń
  5. Już nie długo coraz bliżej <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej:) I jak tam? daj znać jak sobie radzisz w nowej roli? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń