Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Strachy

Zeszły tydzień zakończył się bardzo niedobrze. Mój wujek miał poważny wypadek samochodowy, jest od kilku dni w szpitalu w ciężkim stanie. Cały weekend rodzinny stres i smutek udzielał się całej naszej rodzinie. Pierwszy raz widziałam moją mamę, która bała się odebrać telefon, patrzała na skaczącą po stole słuchawkę i błagalnym wzrokiem patrzyła to na mnie to na moją siostrę, żeby ktoś ją wyręczył. Najgorsze jest to napięcie utrzymujące się od kilku dni.
Złych wiadomości było więcej, okazało się, że moja teściowa ma podejrzenie choroby na r.... na razie jesteśmy przerażeni my sami a co dopiero ona. Nasze problemy teraz przestały mieć znaczenie. Teraz myślimy jak jej pomóc i ja pocieszyć. Nie wiem jak ludzie radzą sobie latami żyjąc w takim napięci i walcząc z różnymi chorobami prze lata.
Na testach w OA mieliśmy do dokończanie  zdanie "Najbardziej boję się... " i teraz mam wrażenie że życie samo sobie dokańcza to zdanie. Strachy wyszły z szafy. Mówi się, że na tyle jesteśmy silni na ile nas sprawdzono, ale ja już mam dość nie chce już być więcej sprawdzana.

Wiem, że zbierzemy te nasze strachy i schowamy je głęboko. Teraz będziemy wspierać, pocieszać i pomagać jak tylko umiemy. Mama męża powiedziała, że musi wyzdrowieć dla naszego maluszka, bo bardzo chce go poznać.

Musi być dobrze...